Mission Operation Seminar – dzień 2 i 3

    17 listopad 2009 – dzień 2

    Ciąg dalszy pieczenia ciasta, a właściwie jego kończenie. Poznaliśmy dokładnie dokładnie części platform znajdujących się na satelitach (energia, stabilizacja itp). Natomiast po południu zajmowaliśmy się tzw „link budget” czyli przepływ mocy, co jest troszkę skomplikowane, ale jeśli przebrnie się przez masę formuł i liczb to efekt będzie satysfakcjonujący http://assignmenthelponline.co.uk/homework-help/. Wieczorem wyszliśmy zwiedzać miasto, gdzie kupiliśmy 3 kg żelek, a później odkryliśmy, że Agnieszka przez cały czas coś przed nami ukrywała, bo na chwilę zniknęła nam z oczu, by następnie pojawić się z wózkiem, a w środku siedziała 1,5 roczna polsko-włoska dziewczynka.

    18 listopad 2009 – dzień 3

    Cały dzień upłynął nam pod znakiem budowania stacji naziemnej. Najpierw poznaliśmy podstawy budowy stacji naziemnej, by następnie w grupach”zbudować” własną. W tak zwanym międzyczasie zwiedzaliśmy zbudowaną własnoręcznie stację naziemną. Wieczorem byliśmy każdy z nas udał się do swojego pokoju, by oddać się przyjemności konsumowania wcześniej zakupionych żelek i następnie poszliśmy spać, gdyż czeka nas kolejny pełen wrażeń dzień.

    Mission Operation Seminar – dzień 0 i 1

      special guest

      15 listopad 2009 – dzień 0

      Wczoraj w dwóch grupach podróżniczych dotarliśmy do Darmstadt w Niemczech. Lot pierwszej grupy (Agnieszka, Kasia, Krysia i Łukasz) doświadczył dodatkowych atrakcji w postaci problemów technicznych czego skutkiem był spóźniony samolot we Frankfurcie, natomiast grupa druga ( Gosia i Marcin) byliśmy na lotnisku aż 20 minut przed czasem. Po wylądowaniu wszyscy dotali bezpiecznie do hotelu i po wymienieniu się wrażeniami po podróży grzecznie poszliśmy spać.

      16 listopad 2009 – dzień 1

      Pobudka o 8 rano, gdyż musieliśmy zjeść dobre śniadanko. Poźniej wszyscy udaliśmy się na odpoczynek po wczorajszej podróży. O godzinie 12:30 udaliśmy się na obiad do ESOC, a następnie znaleźliśmy się w sali, w której przez cały tydzień będzie odbywać się seminarium „Mission Operation”. Naszym głównym prowadzącym jest Dave Evans (operacyjne guru całego OPERu),  który jest mistrzem w prowadzeniu prezentacji i pieczenia ciasta czego dowodem był przepis na „upieczenie satelity”. Po naszych kulinarnych doświadczeniach mieliśmy okazję spotkania naszych znajomych z poprzednich workshopów, Vincenza Pulcino, o którym słyszeliśmy „legendy” oraz specjalnego gościa seminarium, z którym zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie widoczne powyżej.  Teraz siedzimy w hotelu i oczekujemy na start wahadłowca „Atlantis”.

      Staż w CGS – dzień 19

        Wszystko ma swój koniec. Moja wyprawa do Włoch powoli dobiega końca. Przed obiadem Luca zaprosił mnie do laboratorium, by osobiście obejrzeć Reaction Wheel i Magnetic Torquer. Widziałem też jak wygląda pomieszczenie wysokiej czystości, a w nim jakiś, porównywalny gabarytami do ESEO, satelita. Hm… żeby kiedyś w przyszłości pracować w takim laboratorium… to może być bardzo interesujące. Popołudniu przygotowałem wszystkie niezbędne dokumenty na zakończenie stażu, tak by dopiąć wszystkich formalności. Pamiątkowe zdjęcie obok.

        Staż w CGS – dzień 17

        Jeden z luźniejszych dni, bo… szefostwo jest w delegacji w ESTEC. Omawia ze specjalistami z ESA aktualny postać ESEO. Ale już po porze obiadowej Vincenzo i Vilfrido wrócili i z tego, co pobieżnie się dowiedziałem, szykują się kolejne zmiany w projekcie. W pewnych kwestiach istotne. Jutro poznam szczegóły. W przeciwieństwie do „kataklizmu śniegowego” w Polsce, w Benevento świeci słońce, a wieczorami można oglądać taki oto piękny widok gór.

        Staż w CGS – dzień 16

        Przygotowałem dzisiaj wstępną wersję pudełka dla modułu OBDH HF IK, o którą prosił nas zespół OBDH. Rezultat tej pracy widoczny jest na załączonym obrazku. Pogoda zrobiła się zupełnie inna od tej co była wcześniej – choć słonecznie, to zrobiło się zimno i wieje silny wiatr. Jeszcze parę dni i wracam do zasypanej śniegiem Polski.

        Staż w CGS – dzień 15

        Poprawiłem już wszystkie błędy z układem współrzędnych w naszym modelu, i tak oto mamy oficjalną wersję konfiguracji (v1.7), która trafiła do wszystkich celem zaopiniowania. Dzisiaj Vilfrido i Vincenzo polecieli do ESTEC, by skonsultować z ESA wszystkie istotne w tej chwili sprawy, gdzie ponoć kwestia OBDH, czyli głównego komputera satelity jest w tej chwili najważniejsza. Za oknem drastyczne zmiany: wieczorem przeszła burza i zdecydowanie się ochłodziło. To odpowiedź tutejszej pogody, na to co dzieje się w Polsce – lokalne przymrozki i śnieg.

        Staż w CGS – dzień 14

        I kolejna niedziela w Benevento. Słonecznie, ciepło, krótko mówiąc świetna pogoda, jak u nas w środku lata. Tym razem wycieczka dotyczyła zachodniej strony miasta, którędy to przebiega autostrada. To miejsce jest położone wyżej niż pozostała część miasta, stąd rozpościerają się z niego naprawdę wspaniałe widoki.

        Staż w CGS – dzień 13

        Długo oczekiwana wycieczka stała się faktem. Nie miałem dotąd okazji zwiedzać Rzymu. Pociągiem z Benevento dojeżdża się tam w niecałe dwie godziny. Tak jak każdy się tego spodziewa, jest tam faktycznie mnóstwo zabytków. Trudno się na wszystkim skupić. Załączona fotografia niech mówi sama za siebie.

        Staż w CGS – dzień 12

        Koniec tygodnia. Udało się niemal dokończyć wszystkie bieżące zadania. Udało się doprowadzić model 3D do takiego stanu, że uzyskałem szereg profesjonalnych renderingów bieżącej konfiguracji. Dodatkowo powstały również rzuty techniczne do pewnego dokumentu. Wszystkie te prace zajęły okrągły tydzień pracy. A i tak okazało się, że jest jeszcze jeden błąd w opracowanym modelu. Praktyka zarazem czyni mistrza, stąd odczuwam, że naprawdę jestem zdecydowanie bardziej biegły w CATII, co należy wyłącznie rozpatrywać w kategoriach sukcesu.